Sokowirówka czy wyciskarka

Sokowirówka czy wyciskarka

Soki bezpośrednio wyciskane z owoców i warzyw są najzdrowsze. Zawierają najwięcej witamin i minerałów. Możemy otrzymać taki sok używając sokowirówki lub wyciskarki. Czym się różnią te urządzenia? Lepsza jest sokowirówka czy wyciskarka? Podpowiadamy!

Najpierw odpowiedz sobie na pytanie „Do czego ma służyć urządzenie?”.

Jeżeli chcesz robić soki głównie z jabłek, gruszek, marchwi czy pomarańczy sprawdzi się zarówno sokowirówka jak i wyciskarka. Natomiast kiedy chcesz przygotowywać sok z drobnych owoców takich jak maliny, borówki, granat – zainwestuj w wyciskarkę wolnoobrotową. Wyciskarka sprawdzi się też lepiej w przypadku soków zielonych. Bez problemu przygotujesz przy jej pomocy sok z warzyw liściastych, np. z kapusty, jarmużu czy mięty. Wyciskarka sprawdzi się też w przypadku twardych owoców i warzyw. Jeżeli chcesz przygotować sok z buraków czy imbiru będzie ona dobrym wyborem. Wyciskarka daje zdecydowanie więcej możliwości w wyborze owoców i warzyw użytych do przyrządzenia soku. Jednak sok przygotowany w ten sposób nie będzie klarowny. Zawiera on bowiem miąższ i jest gęstszy od zwykłego napoju. Dzięki temu jednak zawiera też dużo błonnika i jest bardziej „syty”. Możesz również przyrządzić mus lub sorbet, w zależności od modelu. Warto również zaznaczyć, że wyciskarka umożliwi ci przygotowanie mleka roślinnego. Możesz do niej wrzucić migdały, orzechy czy soję i przygotować mleko dla alergika.

Sokowirówka czy wyciskarka

Sok uzyskany przy pomocy sokowirówki będzie bardziej klarowny, pozbawiony miąższu. Jednak nie przyrządzisz w niej soku z liściastych warzyw czy owoców takich jak banan. Ponadto sokowirówka podczas pracy wytwarza temperaturę, przez którą tracimy część składników odżywczych. Dodatkowo szybkie obroty urządzenia sprawiają, że sok jest „napowietrzony”. To z kolei powoduje szybkie utlenianie się witamin. Należy więc wypić taki sok tuż po przyrządzeniu. Przygotowanie musu czy sorbetu również nie powiedzie się w sokowirówce.

Niezależnie czy w twojej kuchni zagości sokowirówka czy wyciskarka zwróć uwagę na wielkość otworu wlotowego. Im większy, tym łatwiejsze i szybsze przygotowanie soku. Jeśli otwór jest mały musisz kroić owoce i warzywa na części. Duży otwór umożliwiający wrzucanie ich w całości.

Ceny wyciskarek mogą sięgać nawet kilku tysięcy złotych. Są też tańsze modele, jednak trzeba zwrócić uwagę na jakość elementów, z których są wykonane. Jeżeli chcesz już dziś cieszyć się wybranym urządzeniem możesz wziąć pożyczkę lub kredyt. Nie będziesz musiał czekać aż odłożysz wymaganą kwotę. Już dziś podaruj sobie łyk zdrowia!

Płyta indukcyjna czy płyta gazowa?

Płyta indukcyjna czy płyta gazowa?

Jaką wybrać kuchenkę

Kiedyś do gotowania używało się wyłącznie kuchenki gazowej. Czasy jednak szybko się zmieniają, co jest zauważalne również w sklepach. Do wyboru mamy już nie tylko płyty gazowe, ale też indukcyjne.

Mogłoby się wydawać, że indukcja jest bezpieczniejszym rozwiązaniem, ale nie generuje odpowiedniej oszczędności, ponieważ czerpie prąd podczas swojej pracy. Czy można jednak zgodzić się z tym, że płyta indykcyjna i jej konserwacja, będzie droższa od tej gazowej?

Płyta indukcyjna czy płyta gazowa?

Na początek warto wspomnieć, czym tak właściwie różnią się od siebie płyty gazowe i indukcyjne. Płyty gazowe uzyskują ciepło w wyniku spalania gazu, a ten wydostaje się przez otwory w palnikach. Z kolei płyty indukcyjne uzyskują ciepło poprzez zjawisko indukcji elektromagnetycznej. Polega ono na tym, że ciepło wytwarzane jest nie na samej płycie indukcyjnej, ale na dnie naczynia. Można stwierdzić że indukcja, jest znacznie bezpieczniejszym sposobem przyrządzenia potrawy. Gazowe palniki trzeba częściej sprawdzać, czy aby nie są zapchane i je czyścić. Po indukcji wystarczy przejechać wilgotną szmatką.

Decydując się na indukcję trzeba liczyć się z tym, że na takiej płycie musimy użyć zupełnie innych naczyń (o innym spodzie). Najczęściej stosuje się naczynia o cienkim dnie, wykonane z metalu ferromagnetycznego – metal ten jest w stanie przyciągnąć magnes. Nie da się ukryć, że koszt zakupu takich naczyń jest dużo droższy, jak i sam zakup płyty indukcyjnej.

Krótki test

Aby porównać dokładniej obie płyty wykonano test polegający na gotowaniu wody. Dzięki temu można porównać zarówno czas przyrządzenia jak i koszty poniesione w tym czasie. W przypadku płyty indukcyjnej zagotowanie 5 litrów wody zajmuje około 2 minuty. Natomiast taka sama ilość wody na płycie gazowej zaczyna się gotować dopiero po 7 minutach. Ciężko uznać to za dobry wynik. Wniosek jest taki, że z pomocą płyty indukcyjnej szybciej przyrządzimy obiad (potrawa szybciej się ugotuje/przyrządzi). A co z kosztami? Płyta indukcyjna w czasie swojej pracy zużyła 0,050 kWh prądu. Realny koszt podgrzania wody wyniósł ok.2 grosze. W przypadku płyty gazowej ogrzanie wody wymagało zużycia 0,015 m3 gazu, co w przeliczeniu wynosi ok. 3 groszy. Różnica nie jest duża, ale na tym przykładzie widać, że płyta indukcyjna jest tańsza i można pokusić się o stwierdzenie, że będzie generować większe oszczędności niż jej gazowy odpowiednik.

Pomijając wstępne koszty zakupu samej płyty i naczyń późniejsze użytkowanie będzie mniej kosztowne w przypadku płyty indukcyjnej. Jednak ostateczny wybór należy do kupującego.

Lodówka z kostkarką do lodu - warto czy nie?

Lodówka z kostkarką do lodu – warto czy nie?

Wybór lodówki

Od pewnego czasu zastanawiam się nad kupnem lodówki z kostkarką. Nadchodzi lato i nieziemskie upały, dlatego też myśl o jej kupnie prześladuje mnie coraz częściej. Postanowiłam zatem zajrzeć do kilku sklepów i rozejrzeć się za fajnym modelem.

Wchodzę do sklepu i mówię czego szukam, a miły Pan z obsługi zalewa mnie serią pytań: „Czy interesuje mnie sama kostkarka, czy model z dyspenserem?”, „Czy mam w domu miejsce, w którym podłącze lodówkę do bieżącej wody czy szukam takiej z wbudowanym pojemnikiem?”, „Ile miejsca mogę zagospodarować na lodówkę, bo to też ma wpływ na wybór umieszczenia kostkarki”.

Ponadto okazało się, że nawet jakość i kształt kostek lodu może różnić się w zależności od modelu! Szczerze mówiąc miałam ochotę obrócić się na pięcie i wyjść, bo czułam się tak, jakby mówiono do mnie w innym języku. Ale skoro już przyszłam, to może chociaż niech miły Pan mi wytłumaczy te wszelkie kosmiczne rzeczy.

Lodówka z kostkarką do lodu – warto czy nie?

Ileż nowych rzeczy ja się nauczyłam podczas jednej wizyty w sklepie. Wytłumaczył,  że jeżeli nie mam możliwości podłączenia lodówki do źródła bieżącej wody, to potrzebna będzie wizyta hydraulika, a to już dodatkowe koszta. Ponadto w takich modelach konieczne będzie wymienianie filtra co ok. 6 miesięcy, a to z kolei 120-150zl. Jeżeli nie chcemy tych kosztów ponosić możemy rozpatrzeć kupno lodówki z wbudowanym pojemnikiem, tam filtry nie są konieczne, a podłączenie do bieżącej wody w ogóle jest niepotrzebne. Trzeba tylko pamiętać o ciągłym dolewaniu wody.

Ważnym aspektem jest miejsce, jakim dysponujemy. Lodówka z kostkarką zajmuje dużo miejsca. Jeżeli mamy dużą rodzinę, a w lodówce przechowujemy dużo produktów, to warto zastanowić się nad tym, czy chcemy część powierzchni poświęcić na kostkarkę. Jeżeli miejsce na półkach jest dla nas priorytetem, wtedy możemy wybrać model z kostkarką wbudowaną na drzwiach lub w zamrażarce. Co prawda wyjmowanie lodu z zamrażarki będzie trudniejsze niż w przypadku kostkarki z podajnikiem zainstalowanym na zewnątrz, ale jednak pozostaje nam więcej miejsca na produkty spożywcze.

Ostateczny wybór

Jak widzicie wszystko zależy od tego, czemu tak naprawdę ma służyć lodówka z kostkarką w naszym domu. Jeżeli ma być to fajny gadżet, z którego od czasu do czasu skorzystamy możemy wziąć pod uwagę mniejsze modele, jednak kiedy często używamy lodu zarówno do drinków w czasie imprez, jak też do wszelkich sorbetów czy koktajli i to nie tylko w czasie upałów oraz mamy wystarczająca ilość miejsca, warto kupić lodówkę side by side, bo będzie nam po prostu wygodniej z niej korzystać.

Filtry powietrza - rodzaje i zastosowanie

Filtry powietrza – rodzaje i zastosowanie

Zanieczyszczenie powietrza

 

Nie od dziś wiadomo, że zanieczyszczenia powietrza mają negatywny wpływ na organizm człowieka. Niestety jest ich coraz więcej, nic więc dziwnego w tym, że szukamy sposobów na ich ograniczenie. Pomocne w walce z zanieczyszczeniami okazują się filtry powietrza. Na rynku można spotkać różne rodzaje filtrów: HEPA,  węglowe, jonowe, UV czy wodne.

Filtry powietrza – rodzaje i zastosowanie

 

Filtry HEPA

– został opracowany w czasie II wojny światowej w celu usuwania radioaktywnych cząstek pyłu z powietrza i ochrony dróg oddechowych żołnierzy. Obecnie są stosowane do filtrowania powietrza w pomieszczeniach. Są polecane przez alergologów i lekarzy z uwagi na jego zdolność do usuwania większości zanieczyszczeń ( nawet 99,97%) na poziomie mikroskopowym. Filtr HEPA jest w stanie usunąć pyłki, pleśnie, sierść zwierząt domowych, zarodniki roztoczy czy bakterie. Nie pochłania jednak zapachów

 

Filtr węglowy

– przeznaczony do wychwytywania bardzo drobnych cząstek (dym papierosowy, opary chemiczne, zapachy) i uważany za najbardziej chłonny. Nie uwalnia zanieczyszczeń z powrotem do powietrza. Niestety nie wychwytuje kurzu i innych alergenów oraz mikroorganizmów.

 

Filtr jonowy

– działa na innej zasadzie niż wyżej wspomniane filtry. Generuje jony ujemne, które przyciągają dodatnie czasteczki kurzu i alergenów unoszących się w powietrzu. Działa na bakterie, wirusy i toksyczne opary. Po połączeniu cząsteczki stają się cięższe i opadają na podłogę (nie są więc eliminowane i mogą znowu zacząć unosić się w powietrzu). Główna wadą filtrów jonowych jest to, że wytwarzając ujemne jony (aniony) tlenu, tworzą ozon jako produkt uboczny, a jego bezpośrednie wdychanie może być zagrożeniem dla zdrowia.

 

Filtr ultrafioletowy (UV)

– wykorzystuje światło ultrafioletowe ładunku elektromagnetycznym, który niszczy bakterie i inne patogeny zrywając wiązania molekularne w ich DNA. Skutecznie zwalcza wspomniane już bakterie, ale też wirusy, drożdże i pleśnie. Nie usuwają jednak kurzu, alergenów i ciał stałych z powietrza. Niektóre z niż podobnie jak filtry jonowe mogą wytwarzać ozon. Filtry UV są stosowane głównie w szpitalach, laboratoriach czy kuchniach.

 

Filtr wodny

– to nic innego jak komora z wodą i  zainstalowanym wiatrakiem, który zasysa powietrze. Na wlocie powietrza umieszcza się również filtr innego rodzaju, żeby polepszyć jakość jego działania. Sprawdzi się przy usuwaniu z powietrza kurzu, roztoczy, pylkow czy sierści. Nie poradzi sobie z drobnymi cząsteczkami takimi jak wirusy czy bakterie oraz nie zneutralizuje zapachów.