Sokowirówka czy wyciskarka

Sokowirówka czy wyciskarka

Soki bezpośrednio wyciskane z owoców i warzyw są najzdrowsze. Zawierają najwięcej witamin i minerałów. Możemy otrzymać taki sok używając sokowirówki lub wyciskarki. Czym się różnią te urządzenia? Lepsza jest sokowirówka czy wyciskarka? Podpowiadamy!

Najpierw odpowiedz sobie na pytanie „Do czego ma służyć urządzenie?”.

Jeżeli chcesz robić soki głównie z jabłek, gruszek, marchwi czy pomarańczy sprawdzi się zarówno sokowirówka jak i wyciskarka. Natomiast kiedy chcesz przygotowywać sok z drobnych owoców takich jak maliny, borówki, granat – zainwestuj w wyciskarkę wolnoobrotową. Wyciskarka sprawdzi się też lepiej w przypadku soków zielonych. Bez problemu przygotujesz przy jej pomocy sok z warzyw liściastych, np. z kapusty, jarmużu czy mięty. Wyciskarka sprawdzi się też w przypadku twardych owoców i warzyw. Jeżeli chcesz przygotować sok z buraków czy imbiru będzie ona dobrym wyborem. Wyciskarka daje zdecydowanie więcej możliwości w wyborze owoców i warzyw użytych do przyrządzenia soku. Jednak sok przygotowany w ten sposób nie będzie klarowny. Zawiera on bowiem miąższ i jest gęstszy od zwykłego napoju. Dzięki temu jednak zawiera też dużo błonnika i jest bardziej „syty”. Możesz również przyrządzić mus lub sorbet, w zależności od modelu. Warto również zaznaczyć, że wyciskarka umożliwi ci przygotowanie mleka roślinnego. Możesz do niej wrzucić migdały, orzechy czy soję i przygotować mleko dla alergika.

Sokowirówka czy wyciskarka

Sok uzyskany przy pomocy sokowirówki będzie bardziej klarowny, pozbawiony miąższu. Jednak nie przyrządzisz w niej soku z liściastych warzyw czy owoców takich jak banan. Ponadto sokowirówka podczas pracy wytwarza temperaturę, przez którą tracimy część składników odżywczych. Dodatkowo szybkie obroty urządzenia sprawiają, że sok jest „napowietrzony”. To z kolei powoduje szybkie utlenianie się witamin. Należy więc wypić taki sok tuż po przyrządzeniu. Przygotowanie musu czy sorbetu również nie powiedzie się w sokowirówce.

Niezależnie czy w twojej kuchni zagości sokowirówka czy wyciskarka zwróć uwagę na wielkość otworu wlotowego. Im większy, tym łatwiejsze i szybsze przygotowanie soku. Jeśli otwór jest mały musisz kroić owoce i warzywa na części. Duży otwór umożliwiający wrzucanie ich w całości.

Ceny wyciskarek mogą sięgać nawet kilku tysięcy złotych. Są też tańsze modele, jednak trzeba zwrócić uwagę na jakość elementów, z których są wykonane. Jeżeli chcesz już dziś cieszyć się wybranym urządzeniem możesz wziąć pożyczkę lub kredyt. Nie będziesz musiał czekać aż odłożysz wymaganą kwotę. Już dziś podaruj sobie łyk zdrowia!

Tworzenie stron internetowych w Krakowie

Tworzenie stron internetowych w Krakowie

Każdy właściciel firmy w końcu musi zmierzyć się z tym wyzwaniem – stworzeniem odpowiedniej strony internetowej, która skutecznie pozwoli wypromować produkty i usługi oraz zachęcić klientów do skorzystania z oferty. Pozostaje tylko kwestia, komu powierzyć to zadanie. Czy zdać się na siebie? Czy może wybrać specjalistów, którzy nie tylko stworzą stronę, ale zajmą się też wstawianiem na nią treści, a później właściwym ich wypozycjonowaniem? Na te pytania postaramy się odpowiedzieć w dzisiejszym artykule.

Tworzenie stron www Kraków – czy jestem zdany na siebie?

Odpowiedź na to pytanie oczywiście brzmi: NIE! W Krakowie, jak i w każdym innym większym mieście, łatwo jest znaleźć osoby, które zawodowo zajmują się tworzeniem stron www Kraków. Możemy liczyć zarówno na pomoc freelancerów, jak też na wyspecjalizowane usługi firm. Ale czy możemy zająć się tym sami? Podstawowa znajomość WordPressa pozwoli nam stworzyć prostą stronę internetową. Poza tym w Internecie dostępnych jest wiele tutoriali, które krok po kroku wytłumaczą, od czego zacząć, czym się kierować i jak stworzyć zarówno funkcjonalną, czytelną, jak też atrakcyjną stronę internetową. W teorii brzmi to prosto. W praktyce warto jednak w niektórych sytuacjach zaufać specjalistom.

Agencja interaktywna Kraków – Czy opłaca się skorzystać z pomocy?

Wpisując w wyszukiwarkę frazę strony internetowe Kraków naszym oczom ukaże się bogata oferta firm, które oferują profesjonale założenie witryny. Oczywiście tutaj warto zdać się na opinie znajomych, bowiem każdy z usługodawców reklamuje się w sieci od najlepszej strony. Jeśli prowadzimy sklep internetowy, pomoc specjalistycznej firmy może okazać się nieoceniona. Sami nie jesteśmy w stanie rozplanować tego, jak prezentować się będzie na stronie nasza bogata oferta, zwłaszcza, jeśli mamy na tym polu zerowe doświadczenie. Krakowskie firmy, specjalizujące się w tworzeniu sklepów internetowych zagwarantują Co dobry start. Ale czy dobry start wystarczy? Otóż nie.

Czy strony www Kraków to wszystko?

Nawet najlepsze strony internetowe Kraków nie przyciągną oczekiwanej przez nas liczby klientów, jeśli nie wypełnimy ich wysokiej jakości treścią. Specjaliści mogą zaprojektować ogólny wygląd kategorii, zakładek itp, ale to my musimy zadbać o to, aby opis produktów był atrakcyjny. Warto zdać się tutaj na pomoc wyspecjalizowanych w danej dziedzinie copywriterów. Stworzenie strony www Kraków nie zagwarantuje nam również wypozycjonowania naszej witryny na konkretne frazy. Tutaj z kolei warto zastanowić się nad usługą pozycjonowania. Wiele firm oferuje bezpłatny audyt, który pozwoli ci rozpoznać wady i zalety swojej strony www pod kątem jej atrakcyjności dla wyszukiwarki Google.

Jak widać stworzenie sklepu internetowego czy jakiejkolwiek innej strony www to tylko pierwszy krok do sukcesu. Regularne wstawianie wysokiej jakości treści oraz używanie odpowiednich słów kluczowych we właściwych konfiguracjach to coś, co powinno stać się podstawą naszego dbania o rozwój firmy. Szeroko zakrojony research firm, które pozwolą stworzyć strony, treści, a potem je wypozycjonować, może przynieść naszemu biznesowi znaczne korzyści.

Multicooker - czy warto?

Multicooker – czy warto?

Technologia w Twojej kuchni

Multicooker to wielofunkcyjne urządzenie, które pozwala nam na pieczenie, duszenie, smażenie oraz gotowanie na parze. Ponadto jego rozmiar sprawia, że bez problemu zmieści się w każdej, nawet bardzo małej kuchni.

Wielofunkcyjność urządzenia sprawia, że multicooker znajdzie zastosowanie praktycznie w każdym domu – będzie niezwykle pomocnym gadżetem dla fanów gotowania – zarówno tych zaawansowanych, jak i początkujących amatorów domowej kuchni. Docenią go także wszystkie osoby, które zwyczajnie nie mają czasu na długie gotowanie posiłków, oraz te dbające o zdrowie i sylwetkę. To jedno urządzenie zadowoli wszystkich dookoła!

Multicooker

Nawet jeśli dysponujesz w pełni wyposażoną kuchnią, bardzo prawdopodobne, że częściej zdecydujesz się na użycie multicookera niż kuchenki czy piekarnika – kiedy poznasz jego możliwości trudno będzie ci przestać go używać. Jednak jeśli mimo wszystko preferujesz tradycyjny sposób gotowania, multicooker przyda się chociażby do przechowywania żywności – urządzenie wyposażone w funkcję utrzymywania ciepła, pozwala na spożywanie pełnowartościowego posiłku o różnych porach dnia – potrawy znajdujące się w multicookerze zachowują smak, aromat oraz wszystkie wartości odżywcze nawet do 24 godzin.

Multicooker to także idealne rozwiązanie dla posiadaczy niedużych mieszkań z aneksem kuchennym lub studentów mieszkających w akademikach. Zajmuje bardzo mało miejsca, a pozwala na przygotowanie posiłku nawet dla 6-8 osób.

Multicooker – czy warto?

Multicookery, dzięki funkcji gotowania na parze, pozwalają na przygotowanie zdrowych i niskokalorycznych potraw. Żywność przygotowywana w całkowicie zamkniętym środowisku gotuje się szybko, zużywając przy tym minimalną ilość wody – to wszystko sprawia, że witaminy i minerały nie rozpuszczają się w wodzie, więc nasze dania zachowują pełnię składników odżywczych.

Niewątpliwą zaletą multicookera jest ograniczenie zapachów oraz pary podczas gotowania – dzięki temu każda kuchnia pozostanie świeża, a zapachy po obiedzie nie będą unosiły się aż do wieczora. Gotowanie w multicookerze pozwala także na zaoszczędzenie energii elektrycznej – niektóre, najbardziej wydajne modele pozwalają zaoszczędzić do 70% energii w porównaniu z gotowaniem na tradycyjnej kuchence elektrycznej! Dzięki swoim wymiarom i kompaktowej konstrukcji multicooker jest łatwy i wygodny do przenoszenia, a także może być przechowywany w dowolnym miejscu.

Odpowiadając na pytanie „czy warto?” stanowczo możemy powiedzieć, że tak. Gotowanie dzięki multicookerowi jest szybkie, zdrowe i oszczędne.

Miasto idealne - projekt Sidewalk Toronto

Miasto idealne – projekt Sidewalk Toronto

Inteligentne miasto

Google przez najbliższe lata zamierza skupić się na eksperymencie w Toronto, tworząc od podstaw inteligentne miasto – nie chodzi tylko o to, by zainstalować czujniki w różnych miejscach, udostępniać hotspoty czy monitorować już istniejącą przestrzeń: ma to być projekt totalny – zbudowany od zera. Budzi podziw, ciekawość, ale i strach oraz niedowierzanie.

Projekt Sidewalk Toronto

Projekt Sidewalk Toronto swym zasięgiem obejmie część nabrzeża – najpierw 12 akrów (jeden akr to czterdzieści arów), a docelowo nawet 800 akrów. Obecnie teren ten zajmują parkingi i budynki przemysłowe, dlatego też tak ciężko wyobrazić sobie, że za kilka lat miejsce to może się stać nowoczesną sferą miejską. Wszystko ma być oparte w dużym stopniu na technologii Internetu rzeczy (IoT).

Miasto idealne – projekt Sidewalk Toronto

Firma ma budować budynki z wykorzystaniem nowych rozwiązań i technologii, zrewolucjonizować transport opierając go na jeździe autonomicznej i współdzieleniu aut, będzie stawiać na poruszanie się rowerami. Rejon ma być naszpikowany czujnikami, które będą mierzyć dosłownie wszystko: jakość powietrza, natężenie ruchu, zużycie energii elektrycznej, poziom hałasu, a nawet stan zapełnienia śmietników. Oczywiście cały obszar  na bieżąco ma być obserwowany za pomocą kamer. Wszystko po co, aby na bieżąco wychwytywać ewentualne problemy i od razu je usuwać – dzięki temu ludziom ma się po prostu żyć lepiej. Szybkie rozwiązywanie problemów wpłynie na upłynnienie ruchu, a przestrzeń zostanie dostosowana do potrzeb lokalnych mieszkańców.

Miasto przyszłości

Dla niektórych z nas wizja inteligentnego miasta brzmi jak bajka. Jednak ta bajka niebawem się urzeczywistni – powstanie miasto przyszłości, w którym pojawią się rozwiązania opracowywane od lat przez Google. Spadną rachunki za media, energia nie będzie marnowana, znikną bolączki znane z dzisiejszych miast, takie jak długotrwałe stanie w korkach czy wszechobecny smog. Technologia rozwiąże wszystkie nasze problemy: wielka ilość danych pozwoli stworzyć nowy świat, dostosowany do naszych potrzeb. Co prawda zacznie się od dzielnicy w Toronto, ale z czasem, jeżeli projekt zakończy się sukcesem może rozszerzyć się na cały świat. Stare osiedla będą dostosowywane do nowych pomysłów, planowane dzielnice od początku staną się doskonałe.

Wszystko to jest zarazem ciekawe, ale i przerażające – za kilkanaście lat naszym otoczeniem mogą zacząć rządzić maszyny. Czy na pewno to one mają być dla nas? Czy to może my będziemy żyć tak, jak wymyśliła to sobie ogromną korporacja? Pytań i wątpliwości jest wiele, ale puki co czekamy na skutki pierwszego projektu w Toronto.

Płyta indukcyjna czy płyta gazowa?

Płyta indukcyjna czy płyta gazowa?

Jaką wybrać kuchenkę

Kiedyś do gotowania używało się wyłącznie kuchenki gazowej. Czasy jednak szybko się zmieniają, co jest zauważalne również w sklepach. Do wyboru mamy już nie tylko płyty gazowe, ale też indukcyjne.

Mogłoby się wydawać, że indukcja jest bezpieczniejszym rozwiązaniem, ale nie generuje odpowiedniej oszczędności, ponieważ czerpie prąd podczas swojej pracy. Czy można jednak zgodzić się z tym, że płyta indykcyjna i jej konserwacja, będzie droższa od tej gazowej?

Płyta indukcyjna czy płyta gazowa?

Na początek warto wspomnieć, czym tak właściwie różnią się od siebie płyty gazowe i indukcyjne. Płyty gazowe uzyskują ciepło w wyniku spalania gazu, a ten wydostaje się przez otwory w palnikach. Z kolei płyty indukcyjne uzyskują ciepło poprzez zjawisko indukcji elektromagnetycznej. Polega ono na tym, że ciepło wytwarzane jest nie na samej płycie indukcyjnej, ale na dnie naczynia. Można stwierdzić że indukcja, jest znacznie bezpieczniejszym sposobem przyrządzenia potrawy. Gazowe palniki trzeba częściej sprawdzać, czy aby nie są zapchane i je czyścić. Po indukcji wystarczy przejechać wilgotną szmatką.

Decydując się na indukcję trzeba liczyć się z tym, że na takiej płycie musimy użyć zupełnie innych naczyń (o innym spodzie). Najczęściej stosuje się naczynia o cienkim dnie, wykonane z metalu ferromagnetycznego – metal ten jest w stanie przyciągnąć magnes. Nie da się ukryć, że koszt zakupu takich naczyń jest dużo droższy, jak i sam zakup płyty indukcyjnej.

Krótki test

Aby porównać dokładniej obie płyty wykonano test polegający na gotowaniu wody. Dzięki temu można porównać zarówno czas przyrządzenia jak i koszty poniesione w tym czasie. W przypadku płyty indukcyjnej zagotowanie 5 litrów wody zajmuje około 2 minuty. Natomiast taka sama ilość wody na płycie gazowej zaczyna się gotować dopiero po 7 minutach. Ciężko uznać to za dobry wynik. Wniosek jest taki, że z pomocą płyty indukcyjnej szybciej przyrządzimy obiad (potrawa szybciej się ugotuje/przyrządzi). A co z kosztami? Płyta indukcyjna w czasie swojej pracy zużyła 0,050 kWh prądu. Realny koszt podgrzania wody wyniósł ok.2 grosze. W przypadku płyty gazowej ogrzanie wody wymagało zużycia 0,015 m3 gazu, co w przeliczeniu wynosi ok. 3 groszy. Różnica nie jest duża, ale na tym przykładzie widać, że płyta indukcyjna jest tańsza i można pokusić się o stwierdzenie, że będzie generować większe oszczędności niż jej gazowy odpowiednik.

Pomijając wstępne koszty zakupu samej płyty i naczyń późniejsze użytkowanie będzie mniej kosztowne w przypadku płyty indukcyjnej. Jednak ostateczny wybór należy do kupującego.

Dokumenty potrzebne do pracy

Dokumenty potrzebne do pracy

Jeśli jesteśmy aktywnymi uczestnikami rynku pracy, to niewątpliwie mamy do czynienia z takimi dokumentami jak CV czy też list motywacyjny. Niegdyś mogliśmy mówić o życiorysie oraz o podaniu, ale współcześnie te dwa słowa zostały zastąpione innymi. CV jest bardziej schematyczne, a list motywacyjny przejął rolę podania, aczkolwiek zaszły w nim nieco większe zmiany. Chodzi głównie o słowo „motywacyjny”. Bez cienia wątpliwości chodzi, bowiem o to, aby tenże dokument zawierał pełne uzasadnienie naszych chęci podjęcia danej pracy.

List motywacyjny nie może być ciągiem ładnych, aczkolwiek pozbawionych sensu słów. Listu motywacyjnego nie można pisać wzorując się na jakichś szablonach, gdyż jedną z podstawowych zasad zapewniających mu skuteczność, jest oryginalność. List motywacyjny nie może być wymienieniem własnych zalet, dokonań. Jego treść powinna uwzględniać te cechy, które mogą znacząco wpłynąć na decyzję potencjalnego pracodawcy. Dlatego też list motywacyjny nie może być pisany bez przygotowania, bo po prostu nie odniesie on oczekiwanego skutku.

Wedle kryteriów firmy

Każda osoba, która chce napisać dobry list motywacyjny, powinna nieco bliżej zapoznać się z ogłoszeniem o pracę i firmą, do której pisze, zapoznać z profilem jej działalności, a jeśli jest to możliwe, to również z wymaganiami, jakie stawia ta firma swoim pracownikom. W liście motywacyjnym trzeba ująć własne umiejętności, ale tylko te, które są wyraźnym atutem w pracy na danym stanowisku. Ponadto warto pamiętać, że list motywacyjny nie jest i nie może być żadnym wypracowaniem. Nie powinien on być dłuższy niż jedna strona formatu A4 i z pewnością niezapisana od samej góry do samego dołu.

Ująć najważniejsze

Jednym z najważniejszych aspektów skutecznego starania się o pracę jest oczywiście właściwe zaprezentowanie się. Mowa tutaj nie tylko o rozmowie kwalifikacyjnej, ale o momencie nieco wcześniejszym. Aby bowiem doszło do rozmowy kwalifikacyjnej, określone dokumenty aplikacyjne muszą znaleźć się na biurku pracodawcy. Dlatego też niezwykle ważne jest to, aby nasze CV oraz nasz list motywacyjny były napisane zgodnie z obowiązującymi normami. Poza tym oczywiście należy potencjalnego pracodawcę czymś szczególnym zainteresować, a być może też zaskoczyć. Przede wszystkim należy jednak zwrócić uwagę na to, aby list motywacyjny oraz CV były napisane we właściwy sposób. Jest to szczególnie ważne w odniesieniu do tego pierwszego, gdyż możemy zauważyć, że wiele osób ma pewien problem właśnie z tym dokumentem. Problemy tkwią zarówno w niewłaściwie ujętej treści jak i niewłaściwym układzie dokumentu. Warto, więc w tym miejscu podkreślić, że prawidłowo napisany list motywacyjny składa się z ośmiu podstawowych elementów, których nie może zabraknąć. Są to:

  • dane personalne,
  • miejscowość i data,
  • adresat,
  • zwrot grzecznościowy,
  • wstęp,
  • rozwinięcie,
  • zakończenie,
  • pożegnalny zwrot grzecznościowy

 

Z czterema pierwszymi większego problemu zasadniczo nie ma, ale należy sprecyzować, jakie treści powinny być zawarte we wstępie, rozwinięciu oraz w zakończeniu. We wstępie zasadniczo umieszcza się takie informacje jak krótka prezentacja osoby, źródło, z którego dowiedzieliśmy się o tym stanowisku pracy oraz informację na temat tego, na jakie stanowisko pracy aplikujemy. Rozwinięcie to miejsce na umotywowanie swoich starań o pracę. Należy, więc wspomnieć o tym, dlaczego akurat nas firma powinna przyjąć na dane stanowisko, a nie kogoś innego. Mamy, więc miejsce na pochwalenie się swoimi umiejętnościami. No i zakończenie. W tym miejscu należy wyrazić swoją gotowość do podjęcia danej pracy, wyrazić nadzieję na spotkanie w siedzibie firmy na rozmowie kwalifikacyjnej. List motywacyjny powinien być napisany krótko i na temat.

 

Tajemniczy ogród - charakterystyka książki

Tajemniczy ogród – charakterystyka książki

Powieść „Tajemniczy ogród” jest w XXI wieku niczym innym jak zapomnianym ogrodem. Nie jest to bowiem lektura szkolna, a więc najmłodsi czytelnicy raczej nie sięgną po ten tytuł, wybierając bardziej reklamowane powieści. Zaś starsze pokolenie mogło zapomnieć o nim, gdyż o tym dziele nie mówi się zbyt często. Tymczasem teraz każdy będzie mógł sobie przypomnieć tę historię, gdyż na polskim rynku właśnie ukazała się nowa edycja „Tajemniczego ogrodu”.

Dla tych, co nie znają tej powieści, wspomnę tylko, że główną bohaterką jest Mary Lennox, która urodziła się w Indiach, a jej rodzice byli urzędnikami kolonialnymi z Anglii. Dziewczynka, mimo luksusów, nigdy nie doświadczyła ojcowskiej, ani też matczynej miłości. Ten pierwszy był bardzo zajęty, zaś matka wolała zajmować się balami, pozostawiając wychowanie Mary hinduskiej niańce Ayah. Dziecko dorastające bez rodziców stało się nieznośne i terroryzowało służbę. Poza tym dziewczynka była niemiła, niegrzeczna oraz chorowita. Kiedy miała 10 lat, wszyscy jej znajomi umarli podczas epidemii cholery, a jej jedynym opiekunem został wuj Archibald Craven mieszkający w Anglii. Tam też wysłano Mary, która zamieszkała w ciemnej posiadłości na wrzosowiskach. Ponura dom kryje w sobie tajemnice, które zostaną rozwiązane przez Mary, a ona przejdzie niesamowitą metamorfozę…

Dalszą część znają pewnie Ci, którzy czytali tę powieść, a pozostali powinni sięgnąć po to dzieło, aby dowiedzieć się, co kryje Tajemniczy ogród. Nie ma jednak co ukrywać, że jest to książka zupełnie inna od dzieł współczesnych. „Tajemniczy ogród” jest dla osób, które chcą przenieść się do świata dzieciństwa i przygód. Do czasu, w którym cały świat wydaje się być wielką zagadką, a wyobraźnia, która jeszcze nie została stępiona przez pracę i obowiązki, znacznie zaostrza chęć poszukiwania tego, co nieznane.

Czemu więc „Tajemniczy ogród” jest takim arcydziełem? Przede wszystkim dlatego, że nie każdy wchodząc do niego przejdzie metamorfozę. Tylko nieliczni otrzymają taką możliwość i doświadczą cudu. Świat „Tajemniczego ogrodu”, jak i nasz ziemski, dzieli się na ludzi rozsądnych i takich, w których tkwi ziarno dzieciństwa, wrażliwości, uczuć. To właśnie Ci drudzy są najcenniejsi dla powieści. Mimo wszystko dzieło może sprawić, że nawet osoby twardo stąpające po ziemi zasieją w sobie ziarno, z którego wykiełkuje piękny kwiat. Warto więc sprawdzić, do której kategorii się zaliczamy i czy mamy w sobie ogród, który trzeba pilęgnować.

Sekretem tej powieści jest to, że nie potrafi się ona zestarzeć. Oczywiście, opowiada tajemniczą historię i czasami zdarzenia są nielogiczne, ale mocą tej historii jest właśnie to, że jest wieczna. Ciągle ją ktoś wydaje, filmuje, rysuje, przerabia na komiks. Takie dzieła nazywane są przez znawców arcydziełami, ale i tak nikt nie wie, gdzie tkwi ich siła. A ona jest w środku, zamknięta w okładce, czeka tam na to, aby kolejna osoba odkryła ten sekret i znalazła to rozwiązanie, które przypadnie odbiorcy do gustu. Mimo wszystko, nigdy nie odgadniemy wszystkich jej sekretów. Laptopy poleasingowe Warszawa

Nowe wydanie „Tajemniczego ogrodu” fabuły oczywiście nie zmienia, ale wizualnie przenosi powieść w XXI wiek. Wspaniale ozdobiona, a zarazem tajemnicza okładka wraz z pięknymi zdobieniami, nie tylko będzie wspaniale prezentowała się na półce, ale również co jakiś czas skusi nas do przeczytania. Litery na kartach stron są duże i wyraźnie. Dzięki temu nie męczą wzroku, a do tego dochodzą świetnie ilustracje stworzone przez Charlesa Robinsona. Obrazki pojawiają się w bardzo dobrych, kluczowych momentach i co najważniejsze, nie są kolorowe. Tym samym oddziałują na wyobraźnię Czytelnika jeszcze bardziej. Sami możemy bowiem namalować świat „Tajemniczego ogrodu”.

Warto również wspomnieć, że na kilku ostatnich stronach znajduje się posłowie autorstwa Bogumiły Kaniewskiej, która stara się wyjaśnić tajemnicę i fenomen powieści. Miły dodatek, ale osobiście nie sięgnąłem po niego. Wolę zostać przy mojej interpretacji tego utworu.

W „Tajemniczym Ogrodzie” jedni ujrzą swoje dzieciństwo, inni odkryją samego siebie, a jeszcze inni przeczytają tę powieść dla odkrycia tajemnicy. Jedno jest pewne: prawie każdy znajdzie coś dla siebie i cieszę się, że miałem w dłoniach tak wybitną i wspaniale wydaną powieść

 

Autor: Frances Hodgson Burnett

Tytuł: Tajemniczy ogród

Wydawca: Wydawnictwo VESPER

Data wydania: czerwiec 2011

Tłumaczenie: Saskia Milaneau de Longchamp

Gatunek: powieść obyczajowa

Oprawa: twarda

Lodówka z kostkarką do lodu - warto czy nie?

Lodówka z kostkarką do lodu – warto czy nie?

Wybór lodówki

Od pewnego czasu zastanawiam się nad kupnem lodówki z kostkarką. Nadchodzi lato i nieziemskie upały, dlatego też myśl o jej kupnie prześladuje mnie coraz częściej. Postanowiłam zatem zajrzeć do kilku sklepów i rozejrzeć się za fajnym modelem.

Wchodzę do sklepu i mówię czego szukam, a miły Pan z obsługi zalewa mnie serią pytań: „Czy interesuje mnie sama kostkarka, czy model z dyspenserem?”, „Czy mam w domu miejsce, w którym podłącze lodówkę do bieżącej wody czy szukam takiej z wbudowanym pojemnikiem?”, „Ile miejsca mogę zagospodarować na lodówkę, bo to też ma wpływ na wybór umieszczenia kostkarki”.

Ponadto okazało się, że nawet jakość i kształt kostek lodu może różnić się w zależności od modelu! Szczerze mówiąc miałam ochotę obrócić się na pięcie i wyjść, bo czułam się tak, jakby mówiono do mnie w innym języku. Ale skoro już przyszłam, to może chociaż niech miły Pan mi wytłumaczy te wszelkie kosmiczne rzeczy.

Lodówka z kostkarką do lodu – warto czy nie?

Ileż nowych rzeczy ja się nauczyłam podczas jednej wizyty w sklepie. Wytłumaczył,  że jeżeli nie mam możliwości podłączenia lodówki do źródła bieżącej wody, to potrzebna będzie wizyta hydraulika, a to już dodatkowe koszta. Ponadto w takich modelach konieczne będzie wymienianie filtra co ok. 6 miesięcy, a to z kolei 120-150zl. Jeżeli nie chcemy tych kosztów ponosić możemy rozpatrzeć kupno lodówki z wbudowanym pojemnikiem, tam filtry nie są konieczne, a podłączenie do bieżącej wody w ogóle jest niepotrzebne. Trzeba tylko pamiętać o ciągłym dolewaniu wody.

Ważnym aspektem jest miejsce, jakim dysponujemy. Lodówka z kostkarką zajmuje dużo miejsca. Jeżeli mamy dużą rodzinę, a w lodówce przechowujemy dużo produktów, to warto zastanowić się nad tym, czy chcemy część powierzchni poświęcić na kostkarkę. Jeżeli miejsce na półkach jest dla nas priorytetem, wtedy możemy wybrać model z kostkarką wbudowaną na drzwiach lub w zamrażarce. Co prawda wyjmowanie lodu z zamrażarki będzie trudniejsze niż w przypadku kostkarki z podajnikiem zainstalowanym na zewnątrz, ale jednak pozostaje nam więcej miejsca na produkty spożywcze.

Ostateczny wybór

Jak widzicie wszystko zależy od tego, czemu tak naprawdę ma służyć lodówka z kostkarką w naszym domu. Jeżeli ma być to fajny gadżet, z którego od czasu do czasu skorzystamy możemy wziąć pod uwagę mniejsze modele, jednak kiedy często używamy lodu zarówno do drinków w czasie imprez, jak też do wszelkich sorbetów czy koktajli i to nie tylko w czasie upałów oraz mamy wystarczająca ilość miejsca, warto kupić lodówkę side by side, bo będzie nam po prostu wygodniej z niej korzystać.

Matryce w laptopach - na co zwrócić uwagę

Matryce w laptopach – na co zwrócić uwagę

Na co zwracać uwagę kupując laptopa

 

Kupując laptopa kierujemy się głównie wielkością przekątnej ekranu. Rzadko jednak interesujemy się tym, jaki rodzaj matrycy został wykorzystany w danym urządzeniu, a to właśnie ona wpływa na parametry i jakość samego obrazu. Niektóre matryce sprawdzają się lepiej przy obróbce graficznej, inne z kolei w grach. Jaką matrycę zatem wybrać? Do wyboru mamy matryce IPS, VA oraz TN. Ogólna zasada działania wszystkich matryc jest bardzo podobna. Światło musi przejść przez trzy warstwy: dwa polaryzatory ustawione do siebie prostopadle oraz ciekłe kryształy blokujące lub zmieniające polaryzację światła. Ostatnim etapem są barwne filtry wpływające na końcowy efekt widoczny dla użytkownika.

Matryce w laptopach – na co zwrócić uwagę

 

Matryca TN – to najtańsza technologia, a co za tym idzie często odbiega jakością od konkurencji,  a parametry monitorów nie są zbyt dobre. Odwzorowanie kolorów jest słabe a nasycenie barw wydaje się nienaturalne, kontrast też często odbiega od obietnic producentów. Ponadto wadą są wąskie kąty widzenia, ale za to dużą zaletą matryc TN jest bardzo krótki czas reakcji, dzięki czemu nie występuje efekt smużenia, a tym samym świetnie sprawdzają się w dynamicznych scenach filmowych i komputerowych. Taka matryca powinna sprawdzić się w grach, gdzie właśnie czas reakcji jest istotny.

Matryca IPS – można ją określić jako udoskonaloną matryce TN. Poprawiono czas reakcji i również sprawdza się w grach. Mają zdecydowanie wyższa jakość obrazu (świetne odwzorowanie kolorów i szerokie kąty widzenia w pionie i poziomie). Charakteryzuje je jednak niski kontrast i mało nasycona czerń, która bardziej przypomina kolor ciemnoszary. Poza grami matryca IPS wykorzystywana jest w monitorach dla grafików i w sprzęcie biurowym. Dzięki szerokim kątom widzenia, a także dobremu odwzorowaniu kolorów nadają się do oglądania filmów.

Matryca VA – znajduje się pomiędzy matrycami TN i IPS zarówno pod względem jakości jak i ceny. Są nieco lepsze od matryc TN, natomiast gorsze od IPS. Mają dobry czas reakcji i szerokie kąty widzenia. Największą zaletą matryc VA jest wysoki kontrast oraz bardzo dobra szczegółowość obrazu. Są stosowane przez producentów monitorów z najwyższej półki dla profesjonalistów, jednak nadal najlepsze odwzorowanie barw oferują matryce IPS. Matryca VA wykorzystywana jest w pracach biurowych ale też w programach graficznych.

Wybór matrycy zależy od tego, czemu ma ona służyć oraz oczywiście od ceny jaką jesteśmy w stanie zapłacić za piękny, czysty obraz.

 

 

Filtry powietrza - rodzaje i zastosowanie

Filtry powietrza – rodzaje i zastosowanie

Zanieczyszczenie powietrza

 

Nie od dziś wiadomo, że zanieczyszczenia powietrza mają negatywny wpływ na organizm człowieka. Niestety jest ich coraz więcej, nic więc dziwnego w tym, że szukamy sposobów na ich ograniczenie. Pomocne w walce z zanieczyszczeniami okazują się filtry powietrza. Na rynku można spotkać różne rodzaje filtrów: HEPA,  węglowe, jonowe, UV czy wodne.

Filtry powietrza – rodzaje i zastosowanie

 

Filtry HEPA

– został opracowany w czasie II wojny światowej w celu usuwania radioaktywnych cząstek pyłu z powietrza i ochrony dróg oddechowych żołnierzy. Obecnie są stosowane do filtrowania powietrza w pomieszczeniach. Są polecane przez alergologów i lekarzy z uwagi na jego zdolność do usuwania większości zanieczyszczeń ( nawet 99,97%) na poziomie mikroskopowym. Filtr HEPA jest w stanie usunąć pyłki, pleśnie, sierść zwierząt domowych, zarodniki roztoczy czy bakterie. Nie pochłania jednak zapachów

 

Filtr węglowy

– przeznaczony do wychwytywania bardzo drobnych cząstek (dym papierosowy, opary chemiczne, zapachy) i uważany za najbardziej chłonny. Nie uwalnia zanieczyszczeń z powrotem do powietrza. Niestety nie wychwytuje kurzu i innych alergenów oraz mikroorganizmów.

 

Filtr jonowy

– działa na innej zasadzie niż wyżej wspomniane filtry. Generuje jony ujemne, które przyciągają dodatnie czasteczki kurzu i alergenów unoszących się w powietrzu. Działa na bakterie, wirusy i toksyczne opary. Po połączeniu cząsteczki stają się cięższe i opadają na podłogę (nie są więc eliminowane i mogą znowu zacząć unosić się w powietrzu). Główna wadą filtrów jonowych jest to, że wytwarzając ujemne jony (aniony) tlenu, tworzą ozon jako produkt uboczny, a jego bezpośrednie wdychanie może być zagrożeniem dla zdrowia.

 

Filtr ultrafioletowy (UV)

– wykorzystuje światło ultrafioletowe ładunku elektromagnetycznym, który niszczy bakterie i inne patogeny zrywając wiązania molekularne w ich DNA. Skutecznie zwalcza wspomniane już bakterie, ale też wirusy, drożdże i pleśnie. Nie usuwają jednak kurzu, alergenów i ciał stałych z powietrza. Niektóre z niż podobnie jak filtry jonowe mogą wytwarzać ozon. Filtry UV są stosowane głównie w szpitalach, laboratoriach czy kuchniach.

 

Filtr wodny

– to nic innego jak komora z wodą i  zainstalowanym wiatrakiem, który zasysa powietrze. Na wlocie powietrza umieszcza się również filtr innego rodzaju, żeby polepszyć jakość jego działania. Sprawdzi się przy usuwaniu z powietrza kurzu, roztoczy, pylkow czy sierści. Nie poradzi sobie z drobnymi cząsteczkami takimi jak wirusy czy bakterie oraz nie zneutralizuje zapachów.